11 sierpnia 2012

Biedronkowe ulubieńce :) + warkocz na boku


Witam weekendowo :)




Przedstawiam żele z Biedronki, które na pewno dobrze już znacie. Jestem im wierna już od jakiegoś czasu i gdy się kończą, uzupełniam je. Nie próbuję testować innych, bo te pasują mi w 100 %.





Żel peelingujący stosuję rano :) Mam mieszaną skórę, więc idealnie mi pasuje i zmywa nadmiar sebum, które wydziela się również w trakcie nocy ;] , drobinki fajnie masują buzię. Skóra oczyszczona przygotowana do przyjęcia kremiku.

Żel micelarny stosuję na wieczór, jednak najpierw zmywam oczy płynem dwufazowym, a później myję buźkę żelem :) 


Cena : 4,99 zł - bardzo niska, a jakość jest świetna !


Też ich używacie? :)


Dodaję również foto mojego warkocza :D Teraz zaplatam nieco inaczej, nie pamiętam kiedy nosiłam rozpuszczone włosy, o prostownicy nie wspominając !




9 komentarzy:

  1. jestem pod wielkim wrazeniem warkocza !!!!!!!!!!!!!

    Biedronkowych zeli raczej nie wyprobuje :)Bo mam swoich ulubiencow:) Ale fajnie,ze znalazlas swoj ideal:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Micelarny żel to odpowiednik Tołpy, która kosztuje 25 zł :D

    I dziękuję za warkocza :) Przyznam, że chyba nabrałam lekkiej wprawy i coś mi wychodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. tylko peelingującego nie znam:)
    fajna fryzura

    OdpowiedzUsuń
  4. żeli tych nie używałam, ja lubię pieniące się ;)
    warkocz super, ja ślamazara jestem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się twój warkocz, ja muszę niestety poczekać aż urosną mi trochę dłuższe włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  6. warkocz nie jest trudny, gdybym miała zdolności, to nakręciłabym wam filmik instruktażowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie wypróbuję te produkty, a cena jeszcze bardziej mnie do tego przekonuje :)
    Zapraszam do siebie i oczywiście dodaję blog do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim ideałem również jest żel z biedronki. Na razie tylko peelingujący, ale kto wie.. :)

    OdpowiedzUsuń